To co ja czytuję, czyli top 5 tekstów u konkurencji

Nie czytuję zbyt wielu blogów. Po pierwsze nie mam jakoś szczególnie wiele czasu, a po drugie… No cóż, blogosfera jest tak rozległa, że coraz trudniej mi wyłuskać to co rzeczywiście interesujące, niosące ze sobą treść, a nie tylko „topowe” i dobrze wizualnie obudowane.

Dałam jednak radę zebrać te teksty, które są najbliższe mojej duszy – kolejność alfabetyczna wg nazw blogów.

  1. Halo Ziemia „Czy bieda uszlachetnia?”

Konrada Kruczkowskiego czytuję od dłuższego czasu, trudno było zdecydować który tekst uznać za najważniejszy. Ten wybrałam, ponieważ zmusza, żeby przestać udawać i prawić komunały w rodzaju „pieniądze szczęścia nie dają”, „wędkę a nie rybę” itp. Jest wielka mnogość sytuacji, kiedy człowiek jest sam i bezradny w swojej niemocy, a chęci może sobie pod tramwaj podłożyć.

  1. Na Kółkach „Nie jesteśmy złodziejami twoich pieniędzy”

Czyli o tym co to jest 1% podatku i dlaczego warto samodzielnie zadysponować tymi funduszami. Dla wątpiących w sensowność wypełnienia dodatkowej rubryki w zeznaniu podatkowym.

  1. Nishka „Dlaczego moja córka nie będzie ofiarą mobbingu i molestowania”

Takie artykuły w tzw. parentingu uwielbiam. Dla mnie zawsze najważniejsze są podpowiedzi co JA mogę zrobić dla swoich dzieci, ponieważ to mnie jako rodzicowi powinno na nich najbardziej zależeć. A zważywszy na to, że niestety póki co nadal wiele dziewczynek jest wychowywanych w duchu kuchni, garów, macierzyństwa, wiecznego dostosowywania się i poświęcania, lektura powinna być obowiązkowa.

  1. Matka Prezesa „Pomyłka roku”

To z kolei kolejny obraz jak bardzo zdziadział polski reportaż i poziom jego autorów. Zabrać się za trudny temat to nie sztuka, sztuką jest zrobić to z delikatnością, rzetelnością i klasą. Dla niektórych okazuje się to wyczyn nieosiągalny.

  1. Psycho(b)lożka „Zimny poranek”

Tutaj przewrotnie z dwóch powodów. Po pierwsze to wpis gościnny, a po drugie wcale nie z 2015 r., ale tak piękny, że nie mogłam go tutaj nie umieścić. Nic więcej o nim, przeczytajcie sami.

Oprócz tego z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że w 2016 r. w tym miejscu ma pojawiać się znacznie więcej nowych wpisów, a ponieważ Dorota Zawadzka to kopalnia wiedzy i motywacji dla rodziców, to polecam gorąco.

  1. No dobra, wiem, miało być Top-5, ale… Jest takie jedno miejsce, które od jakiegoś czasu odwiedzam regularnie i każdą nowość czytam z zapartym tchem. I żebym siedziała rok nie wybiorę „tego jedynego” wpisu. Wszystkie świetne, skłaniające do refleksji, mocne, prawdziwe. Anika Werner i Tamta Strona Lustra – czytajcie wszystko, sami zobaczycie, że trudno będzie przestać.

Zapraszam 🙂

Komentarze

diora.me

A Ty jak sądzisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany.