Za naszych czasów było bezpieczniej? Chyba jednak nie…

Bywają takie dni, kiedy moja fejsowa tablica roi się od rzewnych wspomnień naszego dzieciństwa – pełnego wolności, swobody, nieskrępowanych zabaw, do których dorośli nie mieli wstępu (tak na marginesie, pewnie długo by nas z domu nie wypuścili, wiedząc co wyprawiamy 😉 ). Komentarze

O tempora o mores! Czy aby na pewno?

Nagrany telefonem fragment dyskoteki w szkole podstawowej, podczas której dzieci na oko jedenasto-, dwunasto- i trzynastoletnie odśpiewały produkcję rapera Popka, wzburzył internet. Mnie w zasadzie też, choć zdaje się nie w ten sposób, co pozostałych. Komentarze

Wychowanie bez kar? Myślałam, że to niemożliwe.

Przysięgam, do wczoraj byłam przekonana, że moje dzieci dostają kary. Z błędu wyprowadziła mnie Młoda mówiąc: „Mamo, koleżanka raczej nie będzie mogła u mnie nocować, bo ma karę. Ja jakoś nie mam kar, chyba po prostu nigdy aż tak nie narozrabiałam.”. Komentarze

10 najbardziej w…kurzających zachowań kierowców

Pomimo że jestem kobietą i w dodatku czasami blondynką, jestem też kierowcą – codziennym, jeżdżącym namiętnie i z pasją. Po mieście, w trasie – wszystko jedno – zabrałam swojemu chłopu kierownicę i nie oddam! Po mieście poruszam się oczywiście częściej, bo tutaj toczy się moje życie, a ponieważ jest nim Stolica, więc korki towarzyszą mi na każdym kroku. Z racji dobrej pozycji startowej, sporą część każdej dłuższej eskapady odbywam po drogach ekspresowych lub

Tabula rasa to bzdura

Niby wszyscy to wiedzą, więc dlaczego prawie każdy ma poczucie, że dziecko można lepić jak plastelinę? Też kiedyś żywiłam wewnętrzne, niepoparte wiedzą ani doświadczeniem przekonanie, o nieograniczonej sile sprawczej rodziców. Bo przecież od kogo, jeśli nie od nich, zależy charakter, sposób funkcjonowania oraz całokształt zachowań dziecka? Tkwiłam w tym poglądzie dość długo – właściwie do czasu, kiedy moje własne były w stu procentach takie jak zaplanowałam i sprawowały się

Kolonie – w jakim wieku i co warto wiedzieć?

Sezon na tworzenie planów wakacyjnych w pełni, więc temat w tej sytuacji dość oczywisty. Prawie zawsze pierwsze pytanie rodziców brzmi: w jakim wieku? Z mojego doświadczenia wynika, że w każdym, pod warunkiem, że dziecko albo samo powiedziało, że chce jechać, albo zareagowało entuzjastycznie na taką propozycję. To jedyny wyznacznik. Całą resztę możemy ogarnąć bez problemu ćwicząc w domu umiejętności, które podczas wyjazdu mogą się przydać. U mnie podczas takich ćwiczeń okazało się, że nie ma czego ćwiczyć,

Myśleć! Najlepiej przed, bo po bywa za późno…

Ostatnie tygodnie obfitują w wieści o brutalności policji. Pisze i mówi się o przekraczaniu przez funkcjonariuszy uprawnień, o konieczności karania ich za podjęte w trakcie interwencji działania. Głośna jest również sprawa wykonanego w Indonezji, na przemytnikach narkotyków, wyroku kary śmierci. Dlaczego je ze sobą łączę? Bo w obu „ofiary” są, przez opinię publiczną, zwalniane z odpowiedzialności za własne czyny. Komentarze

Kto pozwala na bicie dzieci? My – święci, niebijący, milczący.

30 kwietnia – Światowy Dzień Sprzeciwu Wobec Bicia Dzieci. Nie będę pisać tutaj o tym dlaczego nie wolno bić. Zrobili to już wielokrotnie mądrzejsi ode mnie, choćby tutaj Gosia Ohme. Zakładam (może zbyt optymistycznie, ale mam wielką nadzieję), że nikt z moich czytelników nie ma wątpliwości, co do słuszności i skuteczności wychowania przez tzw. klapsy, czyli zwyczajną przemoc wobec dziecka. Nie wolno, nie można, to niedopuszczalne i „tyle w temacie”! Komentarze

Szacunek, autorytet i my.

Odszedł prof. Władysław Bartoszewski. Dla mnie autorytet taki, jakich w dzisiejszych czasach ze świecą szukać. Człowiek otwarty na każdego, z klasą, o ciętym języku, którego mogę co najwyżej pozazdrościć, choć niekoniecznie zawsze się z nim zgadzać. Człowiek z trudną przeszłością, przypadającą na ekstremalnie trudne czasy. Komentarze

Co to ten lifestyle i czy ja się zaliczam?

Chcąc publikować swoje (bezcenne oczywiście) przemyślenia dołączyłam do blogosfery, poczułam się więc w obowiązku zgłębić jej tajniki, a w szczególności twórczość innych blogerów. Z racji własnych zainteresowań rozpoczęłam od szeroko rozumianego parentingu i z miejsca natknęłam się na pojęcie „blog lifestylowy”. Zaczęłam drążyć ki diabeł. Komentarze