Kto pozwala na bicie dzieci? My – święci, niebijący, milczący.
30 kwietnia – Światowy Dzień Sprzeciwu Wobec Bicia Dzieci. Nie będę pisać tutaj o tym dlaczego nie wolno bić. Zrobili to już wielokrotnie mądrzejsi ode mnie, choćby tutaj Gosia Ohme. Zakładam (może zbyt optymistycznie, ale mam wielką nadzieję), że nikt z moich czytelników nie ma wątpliwości, co do słuszności i skuteczności wychowania przez tzw. klapsy, czyli zwyczajną przemoc wobec dziecka. Nie wolno, nie można, to niedopuszczalne i „tyle w temacie”!
Szacunek, autorytet i my.
Odszedł prof. Władysław Bartoszewski. Dla mnie autorytet taki, jakich w dzisiejszych czasach ze świecą szukać. Człowiek otwarty na każdego, z klasą, o ciętym języku, którego mogę co najwyżej pozazdrościć, choć niekoniecznie zawsze się z nim zgadzać. Człowiek z trudną przeszłością, przypadającą na ekstremalnie trudne czasy.
Co to ten lifestyle i czy ja się zaliczam?
Chcąc publikować swoje (bezcenne oczywiście) przemyślenia dołączyłam do blogosfery, poczułam się więc w obowiązku zgłębić jej tajniki, a w szczególności twórczość innych blogerów. Z racji własnych zainteresowań rozpoczęłam od szeroko rozumianego parentingu i z miejsca natknęłam się na pojęcie „blog lifestylowy”. Zaczęłam drążyć ki diabeł.
Matka wiecznie cierpiąca
Czy tylko mnie coś nie pasuje, kiedy widzę i czytam memy, górnolotne sentencje o tym jak to matkę szanować należy, ponieważ nosiła dziewięć miesięcy, miała długi i bolesny poród, potem po nocach nie spała do emerytury, szalejąc z niepokoju o pociechę, poświęciła swoje życie oraz wnętrzności wypruła, żeby dziecina rosła zdrowo i miała wszystko, czego jej potrzeba?
Damsko – Męsko
Jak często Wasza komunikacja z mężem, partnerem, konkubentem, narzeczonym, jednym słowem – mężczyzną życia, wygląda w ten sposób klik? Szlag Was trafia, kiedy prosiłyście, żeby sprzątnął kuchnię, a on powycierał blaty i uznał, że jest ok? Słyszycie, że płeć tzw. brzydka ma lepszą wyobraźnię przestrzenną, a tymczasem wydajne zapełnienie zmywarki absolutnie przekracza możliwości Waszego egzemplarza? Ile razy dostajecie białej gorączki, kiedy wraca z zakupów
Zapomniał wół, jak cielęciem był
Jednym z najbardziej skutecznych patentów, które pomagają mi nie zginąć i nie przepaść w zdradliwych labiryntach rodzicielstwa, jest przywoływanie własnych wspomnień z dzieciństwa, a szczególnie tych, które wywoływały u mnie silne emocje – te przyjemne i te, których wolałabym nie pamiętać. Własne doświadczenia to kopalnia wiedzy i warto do niej sięgać jak najczęściej.
6 niebezpieczeństw, na które rodzice narażają swoje dzieci
Widzę to na co dzień i włos mi się jeży na głowie za każdym razem. Nie mam pojęcia co jest powodem, że rodzice, których jednym z głównych zadań jest przygotowanie dziecka do samodzielnego i bezpiecznego funkcjonowania w świecie, ignorują absolutnie podstawowe reguły, mogące je zapewnić.
Dzieci i śmierć
Większość znanych mi rodziców zadaje sobie pytania: czy chronić dzieci przed tematyką śmierci lub w jaki sposób z dziećmi o śmierci rozmawiać, zastanawiają się również, co zrobić w sytuacji, kiedy śmierć bliskiej osoby zbliża się nieuchronnie, albo już się niespodziewanie wydarzyła.
Non omnis moriar…
Każdy z nas, a na pewno większość, zetknęła się z tą pieśnią Horacego. Zawsze była dla mnie jakąś taką demonstracją pychy autora, jakby fakt, że zdobył pozycję znanego w ówczesnych czasach poety, dawał mu nieśmiertelność – reasumując postrzegałam go jako rodzaj starożytnego celebryty. Niemniej zawsze skłaniał mnie do rozważań, co ja chcę i mogę po sobie zostawić. Jakie „dzieło”, o którym świat nie zapomni. Wyobrażałam sobie przede
Żałoba
Temat trudny, niewygodny, bolesny – taki z którym nigdy nie chcielibyśmy się mierzyć, ani go doświadczać. Niestety nasza wola idzie swoją drogą, a życie swoją, nie pozostawiając nam wyboru w tym względzie. Ja i moja Rodzina po raz kolejny nie mamy wyjścia i musimy stawić czoła tym najtrudniejszym emocjom, jakie towarzyszą stracie kogoś bliskiego, bez którego obecności świat już nigdy nie będzie taki jak kiedyś.